Pieśń Irlandii...

Temat: rak plaskonablonkowy
" />Witaj. Terapia celowana przy niedrobnokomórkowym raku płuc jest w Polsce stosowana. To na przykład lek doustny Tarceva. Aby uzyskać zgodę NFZ na finansowanie leczenia chory musi - ze względu na znaczny koszt kuracji - spełniać określone warunki przyjmowania leku. Podstawowym jest stwierdzenie nieskuteczności uprzednio podawanej chemii tradycyjnej (jest to tzw. chemioterapia II rzutu). Jest oczywiście możliwy zakup tabletek na własny koszt ale rzeczywiście jest to wtedy kuracja droga (koszt zakupu tabletek na miesiąc to 2-9 tys. zł w zależności od dawki leku).
Będąc na Waszym miejscu rozważyłabym możliwość zastosowania SELOL-u.
Pozdrawiam serdecznie
Źródło: w5a8ww.prosalute.info/forum/viewtopic.php?t=648



Temat: Moja kolej...
" />Witam ludzie żyjący w cierpieniu są innymi ludźmi bardziej rozumieją innych czynienia dobra sprawia radość powstające stowarzyszenia na po szczególne choroby są bardzo potrzebne tylko trudno do nich dotrzeć a to one w naszym życiu są bardzo potrzebne tak jak stowarzyszenia rakowiaka wywalczyło że chemia celowana jest nie płatna .Przy naszych rentach kwoty w granicach 10 tyś miesięcznie to wysokie kwoty. Wspólnie walczyć jest łatwiej a ludzie chorzy są bezsilni w tej walce.
Źródło: w5a8ww.prosalute.info/forum/viewtopic.php?t=1454


Temat: Rak nerki a sorafenib i sunitinib /nexavar/
" />Jeszcze nie rozmawiałam z lekarzem prowadzącym bo jestem po pierwszej chemii celowanej ja mam przerzuty na wątrobe a zaczęło się od żołądka 3.6 lat temu .Jak czytam to problem mają chorzy nawet z chemią celowaną to straszne kiedy walczy się o życie leki są za drogie żeby całą kuracje wykupić .Wiem że wiek też jest brany pod uwagę nie znam granic ja mam 55lat .Ostatnia rozmowa z lekarzem to wyniki badań po dwóch dawkach chemii narazie nie mam żadnych dolegliwości apetyt wilczy tylko zmieniła się twarz po niej widać chorobę lustro jest moim wrogiem nie lubię go teraz.Marzy mi się usunięcie to zło jak najszybciej żeby nie rozsiewało się dalej.
Źródło: w5a8ww.prosalute.info/forum/viewtopic.php?t=1506


Temat: Prośba o interpretację
" />Tara,
Chemię podać nieważne jaką precyzyjnie, no może tyle że musi tam być cisplatyna, wykonać TK jamy brzusznej później, ewentualnie gastroskopię jeśli objawy brzuszne się utrzymają.
Nasze spekulacje są natury czysto teoretycznej i nie mogą powstrzymywać od zdecydowanego działania. Chemioterapia guzowo specyficzna jest sprawą istotną ale nie przeceniałbym w tym momencie znaczenia dostosowywania precyzyjnego przy lstarych ekach cytostaycznych jakie mamy w dyspozycji choć są pewne nowatorskie leki "celowane", które otwierają nowe możliwośći gdy wiemy precyzyjnie z czym mamy do czynienia
Źródło: w5a8ww.prosalute.info/forum/viewtopic.php?t=1441


Temat: Straszny ból głowy po radio i chemii, prosze o pomoc!
" />Witam Was wszystkich bardzo serdecznie.
Bardzo sie ciesze ze w koncu znalazlem to forum, poniewaz bardzo potrzebuje pomocy i rady.

Chodzi o moja Mame. Squamous cell carcinoma w okolicy tylnego sklepienia jamy ustnej. wykryta na szcęście wcześnie. Wszystko układało sie naprawde dobrze i powoli zaczynaliśmy wierzyć że się udało.
Po operacji we wreśniu 2007 Mamie dano serie (30) naświetleń radioterapia protonową celowaną, jednocześnie stosując chemioterapię. Pojawiły sie wczesne objawy leczenia tymi metodami, ale wszystko było do zniesienia przez Mamę. Ostatnie naświetlanie 26. XI 2007

Problem zaczął sie jakiś miesiąc temu. Mamę zaczęła boleć głowa i żuchwa. Jest to ból rozlany, opisywany jako powierzchowny, nasilający sie przy dotyku, z uczuciem jakby obejmował nawet włosy. Natomiast żuchwa boli w miejscu operacji, ale jest to ból do zniesienia. Ból głowy jest nie do wytrzymania. Mama nie może spać, polepsza sie jedynie kiedy jest czymś zajęta. leki p/bólowe pomagają, ale w b. dużych dawkch.

Muszę zaznaczyć, że na przełomie kwietnia i maja 2008 wykonany został CAT scan, oraz PET scan głowy bez zmian, dlatego mam nadzieje że to nie najgorsze, czyli wznowy.
Ale co zrobić z tym okropnym bólem?

Czy ktoś spotkał się z tak późnymi objawami radio i chemioterapii? (jeżeli to wogóle są powikłania) Jak długo to może trwać?

Bardzo proszę każdego kto spotkał się z podobnym problemem o opinię, lub pomoc.
Źródło: w5a8ww.prosalute.info/forum/viewtopic.php?t=1107


Temat: Liceum biol-chem-fiz Warszawa
Słyszałam, że w Staszicu otwierają od roku szkolnego 2009/2010 klasę mat-przyr (rozszerzona: matematyka, biologia, chemia i fizyka - wygląda jakby było plus minus celowane w medycynę lub biotechnologię). O samej szkole nie jestem w stanie powiedzieć Ci dużo, ale zawsze można iść na dzień otwarty.
Źródło: victor.com.pl/forum/viewtopic.php?t=16876


Temat: niedrobnokomórkowy rak płuc
" />Witam wszystkich! Od dłuższego czasu śledzę posty na tym forum i szukam nadziei....dla mojego ukochanego taty, u którego przez przypadek w czerwcu 2007 roku wykryto niedrobnokomórkowy nowotwór płuc. Z ogromnym żalem stwierdzam, że u nas w kraju nie ma żadnej profilaktyki, gdyż mój tato już dawno temu podczas rutynowych badań okresowych miał prześwietlane płuca i było widać zmiany ale lekarze twierdzili, że to zwapnienia, żaden z nich nie skierował taty na specjalistyczne badania. Dopiero rok temu jakiś lekarz stwierdził jednak, ze trzeba się temu przyjrzeć. Diagnoza powaliła nas na kolana, mój tato płakał jak dziecko tym bardziej , że 5 lat temu ten sam nowotwór zabrał mu brata.tato dopiero po 2 miesiacach od diagnozy miał loboktomię części płuca, chemie po następnych 2 miesiącach... a czas uciekał chemia , którą otrzymywał to była terapia celowana chemia była połaczona z zastrzykami , które sobie sam aplikował w domu program ten nazywał sie NOV-002(karboplatyna z paklitakselem)po zakończeniu tej terapi stwierdzono regresję choroby.... niestety na krótko po dwóch miesiącach podczas tk okazało się , że zmiany na wątrobie się powiększyły i przybyło kilka nowych... i co dalej? lekarka prowadzaca zleciła tk głowy i scyntygrafie na szczęście nic nie wykazały. tato dostał następną chemię z tabletkami do zażywania w doimu ale ta terapia nie skutkowała zmiany na wątrobię się powiekszały... w chwili obecnej tato kończy pierwsze opakowanie Tarcevy, dostał okropnej wysypki, która go strasznie swędzi ale czytała, że tak musi być.9.09 jedzie na tk modle sie zeby tarceva była skuteczna i nie było dalszej progresji. czy ktoś wie jak często można robić scyntygrafię? sądzę, że powinni mu zrobić ostatnią miał w maju.mój tato wygląda jak okaz zdrowia nie chce mi sie wierzyć, ze ta cholerna choroba go toczy....chemie znosił rewelacyjnie wyniki krwi lepsze niz moje... jedynym z opsywanych objawów jakie ma mój tatko to szybkie męczenie się . Nie ma żadnego kaszlu, nie pluje krwią. a według diagnozy to już IV stadium. porównójąc z innymi przypadkami opisywanymi na tym forum mam wrażenie, że mojego taty jest nieco inny...i mam taka ogromną nadzieję, że pani onkolog na następnej wizycie powie, ze nie ma progresji.......
Źródło: w5a8ww.prosalute.info/forum/viewtopic.php?t=1265


Temat: Rozwój nowej, trójlekowej terapii GBM
http://www.sciencedaily.com/releases/20 ... 093832.htm

Nowe badania w Wake Forest University Baptist Medical Center sugerują, że trójlekowy koktail może pewnego dnia poprawić rokowania pacjentów z glioblastoma multiforme (GBM) [...]. Dwa z trzech leków-kandydatów są opracowane, zespół pracuje nad trzecim - wszystkie mają zabijać lub unieszkodliwiać komórki rakowe, zaś oszczędzać zdrową tkankę.

Dr Waldemar Debinski, starszy badacz i dyrektor Wake Forest Brain Tumor Center of Excellence, przewiduje, że koktail mogłby być testowany na pacjentach w ciągu pięciu lat.

Terapia bazowałaby na udokumentowanym po raz pierwszy "molekularnym podpisie" guzów GBM. Badacze już wcześniej donosili, że wyłącznie w tych guzach znaleziono w dużym stężeniu trzy różne białka. W bieżących badaniach w Clinical Cancer Research zbadali 76 próbek guza, w tym 46 GBM i 9 normalnych próbek mózgu, by określić, jak często te markey występują raem.

Ekspresja wszystkich trzech markerów była wyraźnie wyższa w tkance GBM w porównaniu z normalną tkanką mózgu i guzami nie tak agresywnymi jak GBM. Szczególnie ważne było to, że wszystkie guzy GBM miały przynajmniej jeden z markerów obecny,a 95% guzów miało ich przynajmniej dwa.

"To odkrycie oferuje unikalną szansę leczenia," powiedział Debinski. "Bez żadnego sprawdzania przed terapią, wiedzielibyśmy na pewno, że przynajmniej jeden z tych celów [?] jest obecny w dużym natężeniu u każdego pacjenta i pacjent kwalifikuje się do do zastosowania kombinacji leków prosto z półki. To jak mieć kryształową kulę."

W niedawnym wydaniu Molecular Cancer Therapeutics badacze donoszą o rozwijaniu silnej terapii skierowanej na jedno z białek (EphA2). Dodatkowo lek "celujący" w drugą z protein, interleukin 13 receptor alpha 2 (IL-13RƒÑ2) jest już testowany osobno w III fazie prób klinicznych. W tej próbie druga proteina wykazuje znaczące korzyści dla pacjentów, a w opracowaniu są nowsze generacje. Zespół opracowuje lek "celujący" w trzeci z markerów (Fra-1).

Guzy GBM są zwykle oporne na obecnie stosowane terapie, w tym chemioterapię i naświetlenia. Mediana przeżycia pacjentów z GBM to około 14 miesięcy i niewiele się ona poprawiła na przestrzeni ostatnich dekad.

"Opracowanie terapii celowanych z użyciem toksyn genetycznie modyfikowanych bakterii to atrakcyjna opcja, która może poprawić rezultaty", mówi Debinski.

Fakt, że owe trzy markery nie zostałyznalezione w zdrowej tkance sugeruje, że białka te bardzo dobrze nadają się jako "cele" dla terapii celowanych zaprojektowanych do niszczenia komórek rakowych, a omijania zdrowej tkanki mózgu. W Molecular Cancer Therapeutics zespół doniósł o sukcesie w opracowaniu leku zabijającego komórki nowotworowe mające wysoki poziom EphA2. Lek, który dostarczany byłby przez catheters [?] prosto do mózgu, został stworzony przez chemiczne połączenie białka, które łączy się z EphA2 ze zmodyfikowaną toksyną bakterii [?].

W laboratorium terapia silnie zabijała wszystkie komórki z nadekspresją EphA2 w ciągu 48 godzin. Była także skuteczna w tredukowaniu guzów u myszy. Badacze porównali siłę terapii z lekiem, który Debinski opracował poprzednio celem "namierzania" komórek z ekspresją IL-13RƒÑ2.

"Oba były wyjątkowo efektywne i bardzo silne", mówi Debinski. "Część komórek guza reagowała na cytotoksynę IL-13, część na celowaną w EphA2 cytotoksynę, a część na obie. To pokazuje, dlaczego potrzebujemy koktajlu, by leczyć tak wielu pacjentów, jak to możliwe".

Mówi on, że ta kombinowana terapia może także nadawać się do leczenia raka piersi, pancreas [?] i prostaty, które również mają wysoki poziom tych białek.

Uważa się, że trzeci marker, Fra-1, kontroluje złośliwe "zachowania" komórek nowotworów mózgu, takie jak tworzenie nowych naczyń krwionośnych żywiązych guz.

Dodatkową korzyścią "wzięcia na celownik" tych trzech białek jest to, że koktajl leków oddziaływuje na cele znajdujące się na komórkowych "ścieżkach sygnałowych" GBM, w tym na ścieżce (epidermal growth factor receptor vIII), [?] którą uważa się za kontrolującą ekspresję wszystkich trzech protein. Wiaodmo o tych ścieżkach, że są ważne w rozroście guza.

"Mając koktajl leków, zajmiemy się tymi komórkami nowotworu, które są rzeczywiście ważne dla przetrwania guza", mówi Debinski. "To może być the best of two worlds." [?] [...]
Źródło: glejak.pl/forum/viewtopic.php?t=1186


Temat: Nanocząsteczki przeciw nowotworowm
przedruk z: http://www.biotechnolog.pl/news-573.htm

Nanocząsteczki przeciw nowotworowm
Marta Pieszko, 11.06.2007

Naukowcy z UCLA stworzyli nowy system dostarczania leków oparty na nanocząsteczkach krzemionkowych. Daje on nadzieję na rozwiązanie problemu słabej rozpuszczalności w wodzie najbardziej obiecujących leków przeciwnowotworowych oraz zwiększenie ich efektywności.

Badania zostały opublikowane w czasopiśmie nanotechnologicznym "Small", przez naukowców z UCLA's California NanoSystems Institute oraz Jonsson Cancer Center. Opisano sposób dostarczania do komórek rakowych przeciwnowotworowego leku kamptotecyny za pomocą opartych na krzemionce nanocząsteczek.

Słaba rozpuszczalność leków przeciwnowotworowych jest jednym z największych problemów terapii nowotworów. Leki te wymagają zastosowania rozpuszczalników dla łatwiejszego absorbowania przez komórki rakowe. Jednakże te rozpuszczalniki nie tylko zmniejszają siłę działania leków, ale również mogą być toksyczne.

Badania były kierowane przez Fuyu Tamanoi, profesora mikrobiologii i genetyki molekularnej z Jonsson Cancer Center oraz Jeffrey`a Zinka, profesora chemii i biochemii z UCLA. Tamanoi i Zink zastosowali metodę wprowadzania hydrofobowego leku przeciwnowotworowego kamptotecyny poprzez pory średniej wielkości krzemionkowych nanocząsteczek. Nanocząsteczki mają średnicę 130 nm i zawierają tysiące porów o średnicy około 3 nm. Wyniki badań sugerują, że porowate krzemionkowe nanocząsteczki mogą być stosowane jako środek do przezwyciężenia problemu braku rozpuszczalności wielu leków przeciwnowotworowych.

"Dużą zaletą tego odkrycia jest to, że nanocząsteczki są biokompatybilne, zawierają tabularne pory i są łatwe do modyfikacji." mówi Zink. Dodatkową modyfikacją może być np. przyłączanie ligandu przeciwko specyficznemu receptorowi komórki nowotworowej, co pozwoli nanocząsteczkom na bycie rozpoznawanymi przez komórki nowotworowe.

Wadą tradycyjnej terapii nowotworowej jest ograniczona dostępność efektywnego biokompatybilnego systemu dostarczania leków. Ponieważ wiele efektywnych leków przeciwnowotworowych posiada słabą rozpuszczalność w wodzie, rozwój systemu dostarczania tych cząsteczek bez użycia organicznych rozpuszczalników ma duże znaczenie.

Alkaloid kamptotecyna (CPT) oraz jej pochodne należą do najbardziej efektywnych leków przeciwnowotworowych XXI wieku. Niektóre badania wykazały ich efektywność przeciwko rakowi żołądka, jelita, pęcherza, jak również raka piersi, płuc oraz białaczki w badaniach in vitro. Badania kliniczne z zastosowaniem CPT u ludzi zostały jedynie przeprowadzone z pochodnymi CPT, które mają zwiększoną rozpuszczalność wodną.
Kamptotecyna dość szybko w warunkach fizjologicznych może ulec hydrolizie i przechodzić w formę nieaktywną. 10-hydroksykamptotecyna w formie soli sodowej jest mniej toksyczna niż kamptotecyna.

Aby było możliwe zastosowanie w terapii nowotworów takich leków jak CPT czy Taxol, które są słabo rozpuszczalne, musi nastąpić zmieszanie organicznych rozpuszczalników, by dostarczyć je do komórek ciała.
Badania nad systemem dostarczania leków ciągle trwają i rozwijają się. Obecnie możliwe jest również wprowadzanie leków przeciwnowotworowych przy użyciu polimerów sprzężonych z poliglikolem etylenowym, za pomocą liposomowych cząsteczek lub opartych na albuminach nanocząsteczek. Krzemionkowe porowate nanocząsteczki mają duży potencjał i są obiecującym sposobem celowanej terapii przeciwnowotworowej.

Źródło:
ScienceDaily.com, "New Nanomaterials To Deliver Anticancer Drugs To Cells Developer", June 8, 2007.
Źródło: glejak.pl/forum/viewtopic.php?t=2054