Pieśń Irlandii...

Temat: Plucie krwią... powody??


| wczoraj byłam ze znajomymi na imprezie, i jeden z kolegów poskarżył
| się, że od kilku dni pluje krwią...
(...)
niket nie jest wstanic nić na ten temat napisać??

nie chodzi mi o dniagnozę, tylko o jakieś przypuszczenia co do
przyczyny, może wtedy łatwiej mi będzie go namówić na wizytę u
lekarza...


Prosze bardzo, oto kilka elementow diagnostyki roznicowej:
- gruzlica
- rak oskrzela (2% tych rakow jest u ludzi przed 40 rż)
- chloniak pluca lub srodpiersia
- przerzuty raka zoladka do pluca (raki zoladka zdarzaja sie nawet u
20-latkow)
- marskosc watroby z podkrwawieniami do zylakow przelyku (porzadny epizod
krwawienia oznacza 40-50% smiertelnosc)
- nowotworowe guzy duzych oskrzeli inne niz raki, tez na ogol zlosliwe lub
zlosliwe miejscowo
- gleboka skaza krwotoczna wynikajaca np. z niewydolnosci szpiku kostnego
(ostra bialaczka??)

wystarczy  :)

dodam jeszcze, ze moze byc w pierony przyczyn absolutnie banalnych od
drobnego skaleczenia dziasla poczawszy.

Zbyszek


Źródło: topranking.pl/1851/plucie,krwia,powody.php


Temat: Plucie krwią... powody??


Zbigniew Rudzki wrote:
Prosze bardzo, oto kilka elementow diagnostyki roznicowej:
- gruzlica
- rak oskrzela (2% tych rakow jest u ludzi przed 40 rż)
- chloniak pluca lub srodpiersia
- przerzuty raka zoladka do pluca (raki zoladka zdarzaja sie nawet u
20-latkow)
- marskosc watroby z podkrwawieniami do zylakow przelyku (porzadny
epizod krwawienia oznacza 40-50% smiertelnosc)
- nowotworowe guzy duzych oskrzeli inne niz raki, tez na ogol
zlosliwe lub zlosliwe miejscowo
- gleboka skaza krwotoczna wynikajaca np. z niewydolnosci szpiku
kostnego (ostra bialaczka??)

wystarczy  :)

dodam jeszcze, ze moze byc w pierony przyczyn absolutnie banalnych od
drobnego skaleczenia dziasla poczawszy.


z dziąsłami wszystko w porządku - było sprawdzane ( to w sumie była
pierwsza myśl)

po za tym np przy kaszleniu nie ma tego problemu - dlatego drogi
oddechowe wydają sie być ok (tak wydedukowałam)

dlatego pomyślałam, że może cos być nie tak z układem pokarmowym...


Źródło: topranking.pl/1851/plucie,krwia,powody.php


Temat: Jakos nikt nie chce dawac lapowek histopatologom..
Chłoniak - PET
mindflayer napisał:

> "Lepszość" nie jest zdefiniowana w medycynie.

Naprawde? To bardzo interesujaca informacja i niezwykle inteligentna uwaga.

> Na tym polega sztuka, że dwóch na
> początku takich samych pacjentów, w celu wyleczenia może być zupełnie inaczej
> diagnozowanych i leczonych w zależności od rozwoju wydarzeń.

To tez niezwykle cenna i inteligentna uwaga. A tych pacjentow dwoch takich
samych na poczatku - masz tu na mysli bliznieta homozygotyczne czy co?

> A 10%? Tak, tylko 10%. Dlatego z tym badaniem wiązano wielkie nadzieje.

A jakim to cudem w np. chloniaku ograniczonym do wezlow srodpiersia mozesz miec
wynik falszywie pozytywny az w 10%? Przypuscmy, ze potwierdzono takiego
chloniaka. Pacjent dostaje leczenie, po czym wychodzi w PET, ze nie ma w wezlach
aktywnosci, czyli chloniak prawdopodobnie wyleczony. Nastepnie po jakims czasie
wychodzi, ze jednak w niepowiekszonych wezlach jest wzmozony wychwyt znacznika.
I co niby, jesli to nie wznowa chloniaka to co? Sarkoidoza? Inny nowotwor?
Odczynowe wezly? (niemal niemozliwe bez pneumonii). Wszystko to ma
prawdopodobienstwo grubo ponizej 1%, a nie 10%. Znasz lepsza metode do
monitorowania leczenia chloniaka wezlow srodpiersia niz PET? Jaka?

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,305,85319068,85319068,Jakos_nikt_nie_chce_dawac_lapowek_histopatologom_.html


Temat: Jakos nikt nie chce dawac lapowek histopatologom..
> A jakim to cudem w np. chloniaku ograniczonym do wezlow srodpiersia mozesz miec
> wynik falszywie pozytywny az w 10%? Przypuscmy, ze potwierdzono takiego
> chloniaka. Pacjent dostaje leczenie, po czym wychodzi w PET, ze nie ma w wezlac
> h
> aktywnosci, czyli chloniak prawdopodobnie wyleczony.

Ujemny PET znaczy, że liczba komórek aktywnie metabolizujących FDG spadła
poniżej progu wykrywalności metody, a czułość jest tu kiepska w porównaniu np. z
FCM, abstrahując od MRD-PCR.

> Nastepnie po jakims czasie
> wychodzi, ze jednak w niepowiekszonych wezlach jest wzmozony wychwyt znacznika.

W tym momencie nowotwór na tyle urośnie, że liczba komórek aktywnie
metabolizujących = rozpad FDG wzrasta powyżej thresholdu metody.

> Wszystko to ma
> prawdopodobienstwo grubo ponizej 1%, a nie 10%

Medycyna to nie fizyka, gdzie model teoretyczny w pełni potwierdza się w
praktyce, ale do oceny jego skuteczności potrzeba (+/-R)CT. I na tym etapie,
weryfikacja eksperymentalna zastosowania PET w diagnostyce guzów resztkowych
daje 10% błąd pierwszego rodzaju, tym niemniej większą implikację kliniczną ma
30% błąd beta.

A teraz: bye, bye dharmo.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,305,85319068,85319068,Jakos_nikt_nie_chce_dawac_lapowek_histopatologom_.html


Temat: guz śródpiersia u dzieci
Owszem brzmi fatalnie. Wiem coś o tym bo bliska mi osoba walczy z chłoniakiem
złosliwym od stycznia tego roku.(Zaczęło się tak samo- guz w śródpiersiu
uciskał płuco, aż zebrało się w nim 6 literów płynu.Chłoniak ten nazywa się
limfoblastyczny z grupy komórek T). Wiem też, że to, że to fatalnie brzmi nie
oznacza jeszcze, że JEST fatalnie. Obecnie chłoniaki się leczy a szczególnie
pomyślnie u małych dzieci. W obecnych czasach pozytywne rokowania u małych
pacjentów są prawie 100 procentowe, choroba ta nie wraca. Czeka Was tylko
bardzo poważne leczenie, z którym trzeba umieć dać sobie radę.Piszę "was" bo
nie dotyczy to tylko dziecka, ale i wytrzymałości psychcznej całej rodziny,
umiejętności radzenia sobie ze strachem. Ściskam malucha bardzo mocno- to on
będzię bohaterem najbliższych miesięcy, a Tobie radzę wysłać go do najlepszego
szpitala i do najlepszych specjalistów. Musisz mieć świadomość, ze z tą chorobą
się wygrywa, ale pod warunkiem prawidłowej realizacji odpowiednio dobranego
planu leczenia, przy zastosowaniu właściwej chemio i radioterapii. Znam wielu
pacjentów, którzy po roku leczenia na jakimś zadupiu przychodzą z nawrotami do
Centrum Onkologii w Warszawie i dopiero tam udzielana jest im właściwa i
skuteczna pomoc.
Głowa do góry. Będzie dobrze.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,22,2962178,2962178,guz_srodpiersia_u_dzieci.html


Temat: Chłoniak, ziarnica a sarkoidoza-troche długie
Witam
Doszły mnie ostatnio mysli poniewaz borykam sie z problemami zdrowotnymi od
jakiegos czasu-tzn dokładnie od około 4. Leżałem w szpitalu w moim miescie,
w Instytucie Grużlicy i Chorób płuc na wolskiej w Warszawie.W moim szpitalu
w moim miescie podejrzewano u mnie sarkoidoze-zaczeło sie jak zwykłe
przeziebienie z temp 38  i 2, 3 kreski antybiotyki nie pomagały ale po
miesiacu przeszłoi miałem temp.37-37,2, po pewnym czasie zacząłem sie
kiepsko czuc bóle stawów, głowy, stan podgorączkowy, wysypki na łokciach i
kolanach.Trafiłem do szpitala celem diagnostyki-wykryto powiekszony węzeł w
śródpiersiu poza tym wszystkie wyniki badan wyszly dobrze.Trafiłem na
oddział płucny gdzie miałem tomograf i wykazał ze mam powiekszony węzeł we
wnęce śródpiersia z pakietem o wielkości 2,1 x1,3 wysłano mnie do Wawy na
mediastinoskopie gdzie po wycieciu i badaniu hist-pat wyszło ze wykryto w
węzłach  ziarniniaki które "należy różnicować przede wszytskim z sarkoidozą
i potzrebna jest korelacja z obrazem klinicznym i radiologicznym w celu
wykluczenia gruźlicy" gruźlicę- wykluczono(prątków nie wykryto) miałem
róniez 2 bronchoskopie które równiez nic nie wykazały - poza opisem wnętrza
moich płuc(jesli ktoś jest zainteresowany mogę napisać opisy hist-pat,
tomografu i bronchoskopii, ale jesli ktos sie zainteresuje bo byłoby za
dłuuuuuugo).Do dnia dzisiejszego nie jestem przekonany co do diagnozy o
sarkoidozie - i tu pytanie. Czy mozliwe zebym miał chłoniaka lub ziarnice
złośliwą które rozwijaja sie bardzo powoli a w obu szpitalach nie natrafiono
na ślady tych chorób i czy możliwe jest ze tkanka pobrana z moich węzłów
pomylono z tkanką sarkoidalną bądź gruźliczą-czy tkanka chłoniaka lub
ziarnicy różni sie na tyle od taknki sarkoidalnej ze nie można pomylic
ziarnicy złośliwej czy chłoniaka i sarkoidozy.Do dzisiaj nie czuje sie
dobrze mam podwyrzszona cieplote ciała ok 37-37, 2, mam czeste infekcje
wszelkiego rodzaju, ostatnio candida ablicans, ogolne rozbicie, bóle stawów,
problemy oddechowe kiedy sie zmęcze, uczulenia na łokciach i kolanach
(okresowe) i zastanawiam sie czy takie cos jest wogóle mozliwe zeby człowiek
z takimi chorobami zył 4 lata.Robiłem badania na hiv, hbs, hcv robie co 3
mce OB i pełna morfologie, aspat, alat i poza OB w wys.ok 15-20 nic nigdy
nie wykryto, mój lekarz płucny na kotrolach(badania krwi, przswitlenia płuc
i ogólny wywiad) twierdzi ze choroba nie posuwa sie dalej i nie ma co
wdrażac leczenia sterydami.
Jęsli kros to przeczyta i zainteresuje sie a co lepsze odpowie bede bardzo
wdzięczny.Ewentualne opisy w/w badań na życznie.
LL

Źródło: topranking.pl/1851/chloniak,ziarnica,a,sarkoidoza,troche,dlugie.php


Temat: Jakos nikt nie chce dawac lapowek histopatologom..
mindflayer napisał:

> > A jakim to cudem w np. chloniaku ograniczonym do wezlow srodpiersia mozes
> z miec
> > wynik falszywie pozytywny az w 10%? Przypuscmy, ze potwierdzono takiego
> > chloniaka. Pacjent dostaje leczenie, po czym wychodzi w PET, ze nie ma w
> wezlac
> > h
> > aktywnosci, czyli chloniak prawdopodobnie wyleczony.
>
> Ujemny PET znaczy, że liczba komórek aktywnie metabolizujących FDG spadła
> poniżej progu wykrywalności metody, a czułość jest tu kiepska w porównaniu np.
> z
> FCM, abstrahując od MRD-PCR.

Przeciez pytanie dotyczylo falszywie dodatniego PET! Ponadto - kazda metoda ma
swoja czulosc. Jesli masz duzo falszywie negatywnych wynikow PET to znaczy, ze
zle leczysz!

> > Nastepnie po jakims czasie
> > wychodzi, ze jednak w niepowiekszonych wezlach jest wzmozony wychwyt znac
> znika.
>
> W tym momencie nowotwór na tyle urośnie, że liczba komórek aktywnie
> metabolizujących = rozpad FDG wzrasta powyżej thresholdu metody.
>
> > Wszystko to ma
> > prawdopodobienstwo grubo ponizej 1%, a nie 10%
>
> Medycyna to nie fizyka,

Naprawde?????????? To niezwykle odkrycie!!!!!!!!

> gdzie model teoretyczny w pełni potwierdza się w
> praktyce,

W fizyce tez sie najczesciej nie potwierdza model w 100% w praktyce.

> ale do oceny jego skuteczności potrzeba (+/-R)CT. I na tym etapie,
> weryfikacja eksperymentalna zastosowania PET w diagnostyce guzów resztkowych
> daje 10% błąd pierwszego rodzaju, tym niemniej większą implikację kliniczną ma
> 30% błąd beta.

Ale chrzanisz chlopcze. Widac, ze nie stosujesz PET. Jeszcze raz powtarzam, nie
chodzi o diagnostyke (w tym guzow resztkowych), tylko o monitorowanie
skutecznosci leczenia. Nie ma dzis lepszej metody niz PET.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,305,85319068,85319068,Jakos_nikt_nie_chce_dawac_lapowek_histopatologom_.html


Temat: Chłoniak anaplastyczny z duzych komórek .
Wedle współczesnej wiedzy T-komórkowe chłoniaki anaplastyczne ALK-ujemne
klinicznie w zasadzie nie różnią się od kategorii Peripheral T-cell Lymphoma,
Unspecified. Literatury na temat ALCL ALK- jest bardzo mało: artykuł
przeglądowy J Pathol 2003;200:4-15, największa opublikowana seria przypadków (n
= 46) w Histopathology 2003;43:462-469. Rokowanie jest takie, jak w PTCL-U,
zatem nie najlepsze, ale i nie beznadziejne, z pięcioletnią przeżywalnością
rzędu 45%. Nawroty mogą zdarzyć się i po tych 5 latach, ale nie są częste.

Dużo zależy od czynników ryzyka, takich jak stopień zaawansowania, wiek (ponad
60 lat), lichy ogólny stan zdrowia (pacjent leżący), zajęcie szpiku kostnego i
wysoki poziom LDH. Czynniki te z reguły współistnieją u większości pacjentów,
zatem dla młodych ludzi o względnie dobrej kondycji w trakcie rozpoznania,
prognoza może być znacznie lepsza, niż te 45%.

Zaskakujące, ale brak powszechnie przyjętych standardów w leczeniu PTCL-U (i co
za tym idzie, ALCL, ALK-). Pozwolę sobie zacytować jeden ze świeższych
artykułów przeglądowych [Curr Opin Oncol 2007; 19:438-443], w moim swobodnym
tłumaczeniu:

"Niedawno spotkałem młodego dorosłego z PTCL w IV stopniu zaawansowania.
Rodzina doświadczona uprzednio przez nowotwór złośliwy, usilnie poszukiwała
najlepszej metody leczenia. Zetknąłem się z nimi dopiero w połowie tych
poszukiwań, niemniej w tym czasie, w ciągu kilku tygodni zdążono im już
zarekomendować następujące odmienne opcje: CHOP, CHOP plus denileukin diftiox
(w ramach próby klinicznej) z następczą radioterapią całego ciała i
allogenicznym przeszczepem komórek pnia, EPOCH plus alemtuzumab (w ramach próby
klinicznej), CHOP-ICE-autologiczny przeszczep komórek pnia, hyper-CVAD oraz CHOP
z autologicznym przeszczepem komórek pnia. (...) Większość specjalistów uważa,
że wyniki leczenia wyłącznie CHOP są niezadawalające, jednakże, brak
przekonywujących danych co do najlepszej strategii alternatywnej".

Choć nie jestem klinicystą, lecz patologiem, pozwolę sobie w pełni podzielić to
zdanie, uważając, że należałoby prawdopodobnie zrobić 'coś więcej', niż CHOP,
choć trudno doradzić konkretnie, co. Poleciłbym konsultację w CM UJ w Krakowie
lub w IO w Warszawie.

Jako patolog zaś dodam, że chłoniak nie jest sklasyfikowany dostatecznie
szczegółowo. Brak ekspresji zaledwie jednego markera B (CD20) i jednego T (CD3)
nie powinien raczej przesądzać o uznaniu przypadku za 'null'. Osobiście w
takich przypadkach opieram się na co najmniej 3 markerach B, 7-8 markerach T i
dwóch markerach NK. CD30, jedyny pozytywny marker podany w wyniku hist-pat,
może być też obecny w nowotworze typu 'jądrowego' - raku zarodkowym (carcinoma
embryonale), który rzadko, ale może prezentować się, jako guz śródpiersia. Mam
nadzieję, że sprawdzono surowiczy poziom markerów nowotworów z tej grupy (AFP,
betaHCG, CEA: raczej tanie badania biochemiczne). Choć to mało prawdopodobne,
guz germinalny może być czasem pomylony z chłoniakiem anaplastycznym, a leczenie
jest zupełnie inne.

Nie zaszkodziłaby zatem także i konsultacja materiału histologicznego (preparaty
+ bloczki) w miejscach j/w.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,37372,83430967,83430967,Chloniak_anaplastyczny_z_duzych_komorek_.html


Temat: Ciekawostki ze świata medycyny i nauki
Onkolodzy: Chłoniak jest groźny, bo mało znany
15 września - Światowy Dzień Wiedzy o Chłoniakach
Objawy chłoniaka są mało charakterystyczne, a poziom wiedzy na jego temat -
niski. Dlatego wiele osób dowiaduje się, że ma nowotwór zbyt późno, aby można
je było uratować - alarmują onkolodzy. Jak informuje kierownik Kliniki
Nowotworów Układu Chłonnego Centrum Onkologii w Warszawie dr Janusz Meder,
chłoniaki to grupa nowotworów występujących coraz częściej; w Polsce rejestruje
się co roku 6 tys. nowych zachorowań.

Niestety, jak podkreśla onkolog, objawy chłoniaka mogą przypominać objawy
innych, mniej groźnych chorób: to powiększone węzły chłonne, zmęczenie i
duszności po wysiłku, utrata wagi. "Może wystąpić podwyższona temperatura
ciała, obfite pocenie się, zwłaszcza w nocy, swędzenie skóry" - tłumaczy Meder.
Dlatego zanim rozpoznany zostanie nowotwór, wielu pacjentów leczonych jest na
infekcje. Specjalista podkreśla, że jeżeli takie objawy utrzymują się przez
dwa, trzy tygodnie, a antybiotyki nie pomagają, pacjent sam powinien zgłosić
się do onkologa.

"Aby zweryfikować podejrzenie chłoniaka, trzeba wykonać rentgen klatki
piersiowej i zbadać stan węzłów chłonnych w śródpiersiu. Potrzebna jest też
morfologia krwi i USG jamy brzusznej" - mówi Meder. Jak zaznacza, konieczne
jest indywidualne ustalenie strategii dalszych badań w specjalistycznym ośrodku
onkologicznym, których w kraju jest stosunkowo dużo.

"Tam już są odpowiednie standardy postępowania. Lekarze rozpoczynają stawianie
diagnozy od wycięcia węzła chłonnego i zbadania go, aby ustalić rodzaj
chłoniaka. Od tego zależy dalsze diagnozowanie i leczenie" - mówi lekarz.
Diagnoza powinna być postawiona jak najszybciej, a leczenie należy rozpocząć
natychmiast. Jak ostrzega onkolog, niektóre rodzaje chłoniaka, nie leczone,
mogą doprowadzić do śmierci chorego w ciągu kilku miesięcy.

Jak podkreśla prezes Stowarzyszenia Wspierającego Chorych na Chłoniaki "Sowie
Oczy" Paweł Moszumański, diagnoza chłoniaka nie jest wyrokiem. "To choroba,
przez którą można przejść i wyzdrowieć. Chcemy, żeby ludzie nie bali się badać,
nie lekceważyli niepokojących objawów" - tłumaczy.

Moszumański zdradza, że sam wygrał walkę z chłoniakiem. Zanim się dowiedział,
na co jest chory, wcale nie łączył swoich dolegliwości z ewentualnym nowotworem.

"Cieszyłem się, że chudnę. Żona zawsze mi powtarzała, że mam za dużo ciała.
Pociłem się w nocy, ale mnie to nie martwiło; bo była zima i mieszkanie mocno
ogrzewano. Swędzenie? To pewnie mydło. Wszystko można sobie wytłumaczyć" -
opowiada.

Kiedy jednak wystąpiły dodatkowe objawy - kaszel i gorączka - zgłosił się do
lekarza. Ten zaczął go leczyć na zapalenie górnych dróg oddechowych. Kuracja
nie skutkowała, ale przyczyny dalej nie można było odkryć. "Podejrzenie
chłoniaka pojawiło się dopiero kiedy zacząłem pluć krwią" - relacjonował
Moszumański.

Dlatego, jak mówi, założył stowarzyszenie, które działa od roku - wspiera
chorych na chłoniaki i prowadzi kampanie informacyjne mające na celu poprawę
stanu wiedzy społeczeństwa na temat tej choroby.

PAP - Nauka w Polsce, Urszula Jabłońska

źródło pochodzenia Nauka w Polsce
www.naukawpolsce.pap.pl/nauka/index.jsp?place=Lead07&news_cat_id=14&news_id=12897&layout=12&forum_id=4941&page=text
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,37372,43901807,43901807,Ciekawostki_ze_swiata_medycyny_i_nauki.html